Mama zrobiła tort (wg przepisu babci Basi) więc zaprosiłam gości. Natalię, Mateusza i Majkę z rodzicami, Margaret i dużo innych dorosłych. Tort był pyszny, zjadłam 3 kawałki.
Przy okazji - dziękuję za wszystkie życzenia i prezenty!
(Tak, dostałam do wyboru kieliszek, książkę, różaniec i pieniążek. Wybrałam różaniec - wyglądał najfajniej, nie ma się czemu dziwić)
No comments:
Post a Comment