W Droghedzie poznałam kilka fajnych barowych dzieci, zjedliśmy też pyszny obiad, a tata z Grzechem i Popsem spożywali guinessa. Grzech i Pops to ci z brodami, sama nie wiem czyja broda jest fajniejsza. A może Bogdana? (No właśnie - Bogdan - obiecuję następnym razem będę kibicować Polsce :)
Thursday, November 20, 2008
W Pubie
W ostatni weekend pojechaliśmy do Droghedy. Tzn do pubu w Droghedzie spotkać się z Seanem i jego rodzicami. Sama siedziałam na wysokim barowym stołku, tata trzymał za ramię, zupełnie niepotrzebnie - przecież nie spadnę. W miękkim listopadowym świetle bar lśnił pięknie.

W Droghedzie poznałam kilka fajnych barowych dzieci, zjedliśmy też pyszny obiad, a tata z Grzechem i Popsem spożywali guinessa. Grzech i Pops to ci z brodami, sama nie wiem czyja broda jest fajniejsza. A może Bogdana? (No właśnie - Bogdan - obiecuję następnym razem będę kibicować Polsce :)

W Droghedzie poznałam kilka fajnych barowych dzieci, zjedliśmy też pyszny obiad, a tata z Grzechem i Popsem spożywali guinessa. Grzech i Pops to ci z brodami, sama nie wiem czyja broda jest fajniejsza. A może Bogdana? (No właśnie - Bogdan - obiecuję następnym razem będę kibicować Polsce :)
No comments:
Post a Comment