Już niestety polecieli. Szkoda bo było bardzo miło. Pogoda była taka jak zwykle, tzn. parszywa, więc raczej bawiliśmy się w domu. Może ze 3 razy dotarliśmy na plac zabaw. (Zjeżdżalnia jest w porządku ale i tak nic się nie równa z huśtawką )
Odlecieli więc jest mi smutno, a do tego kapie mi z nosa - katarstofa!
Na szczęście zobaczymy się znowu w święta.
No comments:
Post a Comment