Wolę jak jest słonko bo wtedy spacery są długie i można się chuśtać nawet godzinę. Jak pada nie można się ani czołgać po trawie ani jeść kwiatków. A w domu znam każdy kąt i nawet nowe klocki nie ratują sytuacji.
Ale zanim pójdę (tzn. podpełzam) do klocków, uczę się z mamą różnych ważnych rzeczy.
Potem zaczyna się zabawa i trwa przez jakiś czas.
Ale jak już jest naprawdę fajnie to czasem nie daję rady i odpadam. No i robią mi wtedy głupie zdjęcia.
No comments:
Post a Comment