Sunday, November 8, 2009

Czy mnie jeszcze pamiętacie?

Ach, ten ciągły niedoczas, wciąż przyjęcia i podróże, normalnie człowiek nie ma czasu siąść i napisać bloga. Ale po kolei - od soboty mam już dwa lata. Z tej okazji pojawiło się u nas w domu dużo ciasta, balonów, ciotek i wujków, a przede wszystkim zjawiła się Maja, Janek i Zosia.



Bawiliśmy się wyśmienicie np. we wcieranie tortu. W dywan najlepiej wciera się czekoladowy. Obłowiłam się w prezenty, także imprezę uznaję za udaną - mimo, że na drugi dzień trochę bolał mnie brzuch od słodyczy. Tacie udało się zrobić zdjęcie dopiero jak zdmuchnęłam świeczki, ale obiecał, że to kiedyś naprawi w fotoszopie.



Tydzień wcześniej, tzn na Halloween przylecieli Tala i Mati z rodzicami. Myśmy się świetnie bawili, rodzice też nie najgorzej, a na drugi dzień pojechaliśmy na wycieczkę do Howth.

No comments: