Tyle czasu nic nie mówiłam, że teraz opowiem wszystko. O tak:
To juz teraz wiecie jak było.
Poza tym jakiś czas temu poszłam z tatem do galerii, narodowej. Bo strasznie padało. Galeria jak to galeria - dużo obrazków... Ale najfajniejsza była winda.
A wczoraj z okazji 8 Marca dostałam taki mały czerwony goździk.
Wcale mi nie smakował.
Zupełnie na marginesie to tata w weekend zdarł sobie zelówki chodząc po ruskich sklepach, z plakatami. Przy tej okazji nabył kilka butelek mołdawskiego wina, które ciągle próbuje jak pisze mi tego bloga. No nie wiem, może mu powiem żeby przestał bo kto potem będzie poprawiać te wszystkie literówki?
P.S. Dziękuje za pocztówkę z Lublina :)
A w secie zupelnie dodatkowym umieszczam material nt. rozwieszania prania - tylko dla wytrwalych!
(jesli wideo nie dziala to prosze napisac do taty pewnie znowu coś popsuł)
1 comment:
hej wujku! mi sie nie wyswietlaja filmy! cos mama ma kliknąć?
Franio
Post a Comment