Wednesday, December 26, 2007

Mleko Smakuje Dziwnie

Pewnie z powodu pierogów z kapustą i grzybami (74 szt), pierników (ok. 100 szt - w tym część jadalna, to te od babci Basi), zupy grzybowej (2 lt); barszczyku (2 lt), kutii (2 lt) ; śledzi (5 szt.); mintaja (3 szt.); karpia (1 szt. - ale jaka!); kompotu z suszu - 3 litry, albo może kapusty z grzybami (ok. 2 kg)? Mama obiecała, że dieta zmieni się po świętach.
Oprócz jedzenia mama i tata dużo rozmawiali przez telefon i skypa. Głównie o mnie - chyba nie mają o czym gadać. Wszyscy nam życzyli dużo szczęścia i my im też.

Potem były prezenty. W międzyczasie tata śpiewał kolędy. To było straszne, ale dałam radę (bo prezenty) Dostałam sporo ciuchów i książki np "Alicja w Krainie Czarów" i dostałam jeszcze magiczny pierścień. Także prezenty w porządku, nie narzekam.

Przez 2 kolejne dni było dość świątecznie: długie spacery, świąteczne ubranka i goście: wczoraj wpadł Mirek z Anią i Kubą, a dzisiaj Magda i Grzech.



Zapomniałabym o najważniejszym - już umiem się przewracać na brzuszek plecki {oczywiście, że na plecki, przecież nie na brzuszek...} !!!
(tzn. raz mi się udało...)

No comments: