Sunday, May 16, 2010
Hulajnoga itp
Dostałam od Zośki hulajnogę. Całą różową (także pasuje mi do tej bluzki z kapturem). Jeżdzenie nie jest takie łatwe jak sie wydaje ale cały czas pracuję nad techniką pod czujnym okiem babci. Mama i tata mówia, że owinęłam sobie babcię Basię wokół palca, ale to nieprawda. To już raczej Antek sobie ich owinął. Bardzo lubię bawić się z moim bratem. Antkowi zwykle się to podoba, ale czasami płacze, nie wiem dlaczego. Wtedy daję mu pojeździć na moim rowerze i się uspokaja.

No comments:
Post a Comment